06.10.2013

24. Nie kosmetycznie

Witam ;)

Przepraszam, przepraszam, przepraszam za brak notek obiecuję, że teraz będzie ich tylko więcej.
Wzięło mnie dziś troszkę na przemyślenia i postanowiłam podzielić się z wami tym o czuję, do czego ostatnio doszłam i jakie mam plany do zrealizowania.

Jutro do szkoły i rozpoczynamy nowy rok. Ja? Trochę niezorganizowana, nieogarnięta, nieprzygotowana i podchodząca do całej tej szopki z wielką niechęcią. Nie mam na nic ochoty, chciałabym tylko spędzać czas z moim M i się cieszyć każdą chwilą z nim. Dodam, że przez te 3 miesięczne wakacje jak miałam, i tak mam milion kompleksów, nie stałam się pewniejsza siebie i stoję w miejscu, a tyle miało się zmienić. Początek roku szkolnego to dla mnie zawsze taka pora kiedy przychodzi czas na ocenę samej siebie, czy podczas wakacji coś ruszyło do przodu, czy nie, akurat po raz kolejny wypadłam bardzo źle. Pora poukładać sobie w głowie, zaczynając od związku, który wymaga zmiany na lepsze. Poukładać sobie w szkole, a raczej pracować tak aby nie mieć czego układać, nie przejmować się wszystkimi osobami, które nie mają własnego życia i wtrącają się w moje. Nie chcę świąt, boję się ich odkąd poprzednie spędziłam sama w swoim pokoju. A poza tym to chciałabym dostrzegać moje małe szczęścia w każdym dniu, tak niewiele potrzeba żeby dzień stał się lepszy. Pora robić coś w kierunku pozytywnego myślenia, samoakceptacji i pracy nad sobą. Akurat jesień to taka pora kiedy milion razy czuję się tak jakbym miała depresję. Dodatkowo melancholia, rutyna, pogoda.. Trzeba dać radę !
W tym wieku mieć taki bałagan w głowie to nie do pomyślenia, fajnie byłoby być w końcu zadowolonym z siebie, ze swojego życia, być szczęśliwym w końcu.
I wiecie co, skromne osoby są zajebiste!

Na osłodę moje dwa brzydale ;*

02.10.2013

23. Jesienny TAG

Witajcie ;)

Troszkę mnie było, a to wszystko za sprawą praktyk z których codziennie wracam padnięta.Gdy wchodzę do domu marzę tylko o obiadku i pójściu spać. Już się boję co będzie się działo od poniedziałku (SZKOŁA), jednak mam nadzieję, że będę miała czas raz na parę dni poświęcić tą godzinkę na bloga. Przyjemnie byłoby w tym roku wszystko zaliczyć bez większych stresów, trzymajcie kciuki.



A dziś coś na szybko czyli jesienny tag,  jeżeli macie ochotę to zapraszam do zabawy. Z chęcią poczytam wasze odpowiedzi więc jeżeli zrobicie coś takiego u siebie - koniecznie dajcie linki ;)

1.       Czy lubisz jesień? Dlaczego tak/nie?
Jak pewnie każdy – troszkę lubię, troszkę nie. Uwielbiam ją za ten charakterystyczny klimat, zapach. Jesień to ta pora w której najczęściej palę świece, piję herbatę, czekoladę i się przy tym relaksuję. Nie lubię jej za to, że czasami podczas jej trwania dopada mnie mała ‘jesienna depresja’, nic mi się nie chcę i cały wolny czas bym przesypiała. Nie lubię również gdy jesień staje się mroźna, nieprzyjemna i szara..

2.       Ulubiony napój?
Herbatka, czekolada, kawy !
3.       Ulubione jedzonko?
Jesienią jem wszystko to, co w inne miesiące, nie sądzę, abym tylko o tej porze roku jadła jakieś specjalne smakołyki. ;)
4.       Ulubiony typ/styl ubierania?
Ciepły, wygodny, nie przesadzony i z klasą. Dużo swetrów i kominów.
5.       Ulubiony jesienny kolor?
Burgundowy, szary.
6.        Ulubione święto/wydarzenie?
Za dzieciaka lubiłam Halloween i Wszystkich Świętych, dziś te święta straciły już swój urok, szczególnie to drugie.  Jeszcze parę lat temu tradycją u mnie było to, że po obchodzie cmentarzy wraz z mamą i babcią wędrowałyśmy do cioci na rodzinną kawkę, cudowne chwile.
7.       Wymarzony plan/pomysł/prezent?
Troszkę niezrozumiałe jest dla mnie to pytanie ale jeżeli miałabym dostać jakiś super jesienny prezent to wybrałabym zapas jesiennych wosków Yankee Candle. Pomysł i plan? Ostra nauka tej jesieni  ;)
8.       Cel?
Może jesień okaże się idealną porą na generalne porządki w pokoju? Zbieram się do tego i zbieram..
9.       Ulubione czynności?
Leżenie wieczorami przed TV z herbatą bądź czekoladą, spanie do wieczora, sprzątanie, palenie świec i przede wszystkim nie ‘denerwowanie się’ – moja ulubiona czynność, którą próbuję spełniać każdego dnia, o każdej porze roku ;*
zdjęcia pobrane z serwisu deviantart.com



Szykuję już dla was post z projektem denko. 
Buziaki ;*



27.09.2013

22. Kosmetyki do pielegnacji twarzy

Witajcie ;)

Brak mi pomysłów na notki więc przychodzę z kolejną odsłoną moich kosmetycznych zbiorów, tym razem kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji twarzy. Pokażę wam parę rzeczy, które na stałe gości w mojej kosmetyczce i parę przelotnych, które testuję. Nie mogę jeszcze powiedzieć, że moja pielęgnacja w 100 % mnie satysfakcjonuje i jest idealnie pode mnie dobrana. Cały czas nad tym pracuję i szukam kosmetyków idealnych. 


1. Mycie
Aktualnie posiadam takie oto 3 żele. O La Roche-Posay jeszcze nic nie powiem gdyż używam go niecały tydzień. Z Avene się nie polubiliśmy, przy codziennym stosowaniu bardzo wysuszał i nie przyczyniał się do poprawy stanu skóry. Ma jednak bardzo ładny zapach, mydlany, chociaż mydła w tym produkcie nie znajdziecie. Aktualnie próbuję go wykończyć i używam go wieczorem na zmianę z LRP. Zwykły drogeryjny żel firmy Soraya okazał się całkiem niezły. Ma cytrusowy zapach i bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem naszej cery. Jednak odkąd kupiłam Effaclar, używam go tylko rano bo jest to najdelikatniejszy żel z całego mojego zbioru.

2. Demakijaż
Mleczko ogórkowe z Ziaji czyli wielki bubel - nie odpowiada mi jego zapach, ciężko się go używa i pozostawia buzię niezwykle tłustą. Próbuję go wykończyć ale na złość jakby go nie ubywa.
Moi dwaj faworyci czyli dwufazówka z Ziaji i Biedronkowy płyn micelarny. Oba zmywają bardzo dobrze, micel z Biedronki troszkę lepiej jednak bardzo szczypie mnie w oczy. Jeżeli chodzi o Ziaję i kontakt z oczami to ten produkt ani przez chwilę mnie nie podrażnił.

3. Tonizowanie
Całkiem zapomniałam o wodzie różanej którą posiadam i od dziś się za nią zabieram i wykańczam. Ma bardzo przyjemny zapach, który po kontakcie ze skórą jakby staje się po prostu brzydki. Tonik nagietkowy z Ziaji to zwykły przeciętniak, który nic specjalnego nie robi, niweluje jednak uczucie ściągnięcia po umyciu buzi żelem i całkiem przyjemnie pachnie. Afronis to typowy wysuszacz, który dostaniecie w aptece. Raz na jakiś czas gdy moja skóra ma lepsze dni, nie jest podrażniona i wszystkie zmiany są wygojone przemywam sobie twarz takim specyfikiem, który pomaga mi w złuszczaniu i pozbywaniu się blizn potrądzikowych.

4. Nawilżanie
Pewnie zastanawiacie się jak osoba o trądzikowej cerze może używać takich kremów, jednak może. :) Oliwkowy krem z Ziaji to mój odwieczny ulubieniec. Każdego wieczora nakładam go pod oczy i na górną powiekę a rano budzę się z super miękką skórą wokół oczu. Od czasu do czasu gdy moja skóra jest bardzo sucha pozwolę sobie nałożyć go na twarz. Całkiem spontanicznie kupiłam krem z Nivei Pure&Natural, który okazał się świetnym produktem nawet dla cery mieszanej z niedoskonałościami. Nie zapycha, ślicznie pachnie i genialnie nawilża.

5. Walka z niedoskonałościami
Co drugi dzień, na przemian używam dwóch żeli. Pure System z Yves Rocher delikatnie poprawił stan mojej cery, wyrównał koloryt, jakby wygładził i świetnie nawilżył. Jestem z niego bardzo zadowolona. Od niedawna po raz kolejny ruszyłam także z kwasami, Triacneal Avene. Rok temu kuracja ta nie przyniosła żadnych zmian, cera się ani nie pogorszyła ani nie polepszyła, zobaczymy jak pójdzie teraz. Trzymajcie kciuki ;)


Dobrnęłam do końca ;)
Macie któreś z tych produktów? Jak je oceniacie?
Koniecznie piszcie jakie poty lubicie czytać.
Buźka ;*

23.09.2013

21. Yankee Candle : zimowe nowosci !

Witam ;)

Szukając kolejnych zapachów z YC, które mogłyby znaleźć się na mojej wish-liście natknęłam się wczoraj na nową, zimową kolekcję. Nawet nie wiecie jak bardzo się ucieszyłam, zapachy wydają mi się 'przesłodkie' i zapragnęłam mieć je wszystkie.


Ceny są oczywiście tradycyjne i wszystkim dobrze znane, gdzie za wosk płacimy 6 zł, sampler 9 zł etc.
Wiem, że nowe zapachy z pewnością kupicie na goodies.pl, pracowniasnow.pl, allegro.pl . Przy czym uważajcie i nie przepłacajcie na allegro bo można natknąć się tam na dosyć wygórowane ceny. Polecam jednak robić zakupy na tym właśnie serwisie, gdyż ceny przesyłek zaczynają się już od 4 zł .

Wszystkie zapachy jakby stworzone dla mnie. Obawiam się tylko wersji czerwonej, bo połączenie cynamonu i przypraw niekoniecznie zawsze wypada dobrze.
Merry Marshmallow - Wosk o zapachu waniliowych pianek.
Snowflake Cookie - Zapach ciasteczek z odrobiną cynamonu, polanych waniliową polewą.
Season Of Peace - Zapach bergamotki, mięty pieprzowej, patchouli oraz drzewa cedrowego.
Christmas Memories - Zapach pierniczków pachnących cynamonem i przyprawami, a także prażonych orzechów laskowych.

Macie zamiar je kupić? Spodobał wam się jakiś zapach?
A może już je posiadacie? 


Buziaki ;**